20 lutego 2025

Program „Pierwsze klucze” to nowa inicjatywa rządowa skierowana do osób, które nigdy wcześniej nie posiadały własnej nieruchomości. Jego celem jest wsparcie w zakupie mieszkania lub domu poprzez dopłaty do kredytów hipotecznych, obniżające oprocentowanie do 1,5 proc. Kiedy program wejdzie w życie? Jakie warunki trzeba spełnić, by z niego skorzystać? Jakie obowiązują limity dochodowe i cenowe? Oto wszystko, co musisz wiedzieć.
Czym jest program „Pierwsze klucze”?
To nowa, rządowa propozycja programu skierowanego do osób, które nigdy nie miały własnej nieruchomości (mieszkania lub domu). To także część szeroko zakrojonej strategii „Klucz do mieszkania”. Jego celem jest umożliwienie Polakom, którzy obecnie nie mogę sobie pozwolić na zakup nieruchomości, uzyskanie dopłat do kredytów hipotecznych.
Ma na celu także wsparcie przy zakupie nieruchomości na rynku wtórnym lub budowie domu metodą gospodarczą. Poza określonymi wyjątkami – zgodnie z pierwszymi zapowiedziami – nie będzie on dotyczył nieruchomości z rynku pierwotnego (od deweloperów). Aby skorzystać z programu, kupowane mieszkanie lub dom muszą być oddane do użytku co najmniej pięć lat wcześniej. Natomiast dotychczasowy właściciel musi posiadać sprzedawaną nieruchomość od co najmniej trzech lat.
Program zakłada dopłaty do kredytów, obniżające oprocentowanie do 1,5 proc. (w przypadku systemu rat malejących). Ma to sprawić, że wysokość rat będzie zbliżona do rynkowych kredytów ze standardowym oprocentowaniem na poziomie 4,5–5,5 proc.
Kiedy program „Pierwsze klucze” wejdzie w życie?
Program „Pierwsze klucze” – zgodnie z zapowiedzią – ma wejść w życie w drugiej połowie 2025 roku, ale nie ma jeszcze szczegółów na temat sposobu składania wniosków. Ponadto są to na razie tylko medialne wypowiedzi, dlatego ciężko jest nastawiać się na proponowane rozwiązania jako coś pewnego. Ogłoszenie programu „Pierwsze klucze” jest o tyle zaskakujące, że nowego programu dopłat do kredytów miało już nie być, a sprawa ta jeszcze kilka miesięcy temu odbiła się szerokim echem w branży nieruchomości.
Nowego programu kredytowego miało już nie być. Ministerstwo Rozwoju i Technologii zmieniło zdanie. Jeszcze nieoficjalnie, ale nowe informacje zostały przekazane przez ministra rozwoju Krzysztofa Paszyka w jego kilku medialnych wypowiedziach.
Limity w programie „Pierwsze klucze”
Cała strategia – „Klucz do mieszkania” – opiera się na trzech kluczach. Mieszkalnictwie komunalnym, mieszkalnictwie społecznym i mieszkalnictwie własnościowym w dedykowanym programie „Pierwsze klucze”. Obowiązują także trzy rodzaje limitów.
Pierwszy z nich: resort zakłada limit liczby wniosków na poziomie 10 tys. kwartalnie. Drugi to limit dochodowy.
Prezentuje się on następująco:
- 6 500 zł netto dochodu dla jednej osoby,
- 9 500 zł netto dla dwuosobowego gospodarstwa,
- 11 500 zł netto dla trzyosobowego gospodarstwa domowego,
- 13 500 zł netto dla czteroosobowego gospodarstwa domowego,
- 15 500 zł netto dla pięcioosobowego gospodarstwa domowego.
Natomiast trzeci to limit ceny na metr kwadratowy mieszkania:
- 11 000 zł w przypadku pięciu największych miast w Polsce,
- 10 000 zł w przypadku pozostałych miejscowości w kraju, z zastrzeżeniem, że samorząd gminny będzie mógł modyfikować tę cenę.
Według słów Krzysztofa Paszyka, cała filozofia tych kluczy została zaczerpnięta z doskonale znanego programu Mieszkanie dla młodych. I chociaż pojawiają się głosy krytyki mówiące, że „Pierwsze klucze” to uboga wersja „Mieszkania na start”, to wciąż jest to szansa dla osób, które czekały z decyzją o zakupie nieruchomości.
Eksperci wskazują uwagę na zagrożenia, jakie może nieść za sobą potencjalne wprowadzenie programu. Wyłączenie z programu możliwości zakupu mieszkań z rynku pierwotnego znacznie ogranicza pulę odbiorców – nie każdy bowiem chce inwestować w mieszkanie z rynku wtórnego, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, jak wiele osób kupuje nieruchomość tylko raz w życiu. Dodajmy do tego skumulowany popyt na rynku wtórnym i potencjalny wzrost cen – są to zagrożenia, których twórcy programu nie powinni ignorować. Czy „Pierwsze klucze” okażą się realną pomocą, czy jednak kolejnym nieskutecznym programem dopłat? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – na pewno ci, którzy chcą mieć własną przestrzeń, nie będą już uzależniać swoich decyzji zakupowych od kolejnych propozycji rządu.
Ewelina Zdancewicz